Euro 2012

Wróć do Euro 2012

Te koszulki to skandal!

2011-11-10 01:47:36

Wiele pomysłów PZPN-u można uznać za kontrowersyjne. Fakt pozbawienia polskiej reprezentacji godła narodowego to jednak wielkiego kalibru skandal. Związek może zmieniać swoją identyfikację wizualną, może także płacić prezesowi bajońską pensję, ale pewni ludzie chyba zapomnieli, że są pewne dobra, które są dobrami narodowymi.

I do tych z pewnością zaliczam reprezentację Polski – całą ideę drużyny narodowej. Jak sama nazwa wskazuje, jest to reprezentacja narodowa, która symbolizuje i reprezentuje nasz kraj, z którą właśnie dlatego się utożsamiamy. Godło narodowe, popularny "orzełek" na koszulkach kadry to jeden z najważniejszych symboli, zawierający w sobie całą piękną historię polskiej piłki, polskich dziejów, jak więc można go usunąć z koszulek na ostatniej prostej przed najważniejszą imprezą sportową organizowaną przez nasz kraj.

Przyznam szczerze, że niezwykle trudno było mi na tyle nagiąć sposób myślenia, by w jakikolwiek sposób wytłumaczyć postępowanie Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ad rem. Pierwsze co rzuca się do głowy, to proste pytanie – czy komuś w związku nie płaci się za takie społeczne kompromitacje? Dlaczego PZPN zmieniał identyfikację wizualną? Chciał odciąć się od przeszłości, od złych skojarzeń, odciąć wszystko co było kiedyś i zacząć na nowo. Tabula rasa. Wszyscy tak bardzo chcemy zmian w piłkarskich władzach (oczywiście oprócz obecnych piłkarskich władz), że bardzo łatwo przystaliśmy na tę nową próbę. A może warto się przed Euro 2012 pogodzić, warto zbudować ten turniej wspólnymi siłami, bez kłótni, bez niepotrzebnych scysji. Przyznam, że byłem gotów na takie rozwiązanie. Tak jak zapewne wielu kibiców pogodziło się z naturalizacjami piłkarzy, żeby chociaż mieli polskie korzenie.

 

Wiele pomysłów PZPN-u można uznać za kontrowersyjne. Fakt pozbawienia polskiej reprezentacji godła narodowego to jednak wielkiego kalibru skandal. Związek może zmieniać swoją identyfikację wizualną, może także płacić prezesowi bajońską pensję, ale pewni ludzie chyba zapomnieli, że są pewne dobra, które są dobrami narodowymi.

I do tych z pewnością zaliczam reprezentację Polski – całą ideę drużyny narodowej. Jak sama nazwa wskazuje, jest to reprezentacja narodowa, która symbolizuje i reprezentuje nasz kraj, z którą właśnie dlatego się utożsamiamy. Godło narodowe, popularny "orzełek" na koszulkach kadry to jeden z najważniejszych symboli, zawierający w sobie całą piękną historię polskiej piłki, polskich dziejów, jak więc można go usunąć z koszulek na ostatniej prostej przed najważniejszą imprezą sportową organizowaną przez nasz kraj.

Przyznam szczerze, że niezwykle trudno było mi na tyle nagiąć sposób myślenia, by w jakikolwiek sposób wytłumaczyć postępowanie Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ad rem. Pierwsze co rzuca się do głowy, to proste pytanie – czy komuś w związku nie płaci się za takie społeczne kompromitacje? Dlaczego PZPN zmieniał identyfikację wizualną? Chciał odciąć się od przeszłości, od złych skojarzeń, odciąć wszystko co było kiedyś i zacząć na nowo. Tabula rasa. Wszyscy tak bardzo chcemy zmian w piłkarskich władzach (oczywiście oprócz obecnych piłkarskich władz), że bardzo łatwo przystaliśmy na tę nową próbę. A może warto się przed Euro 2012 pogodzić, warto zbudować ten turniej wspólnymi siłami, bez kłótni, bez niepotrzebnych scysji. Przyznam, że byłem gotów na takie rozwiązanie. Tak jak zapewne wielu kibiców pogodziło się z naturalizacjami piłkarzy, żeby chociaż mieli polskie korzenie.

REKLAMA

PZPN posunął się jednak o jeden krok za daleko. Mógł zmienić identyfikację wizualną, mógł zmienić krój koszulek, ale godła nie powinien nawet ośmielić się tknąć. Dlaczego? O symbolice już wspominałem, nawiążę jeszcze do historii. Zapewne każdy z zacnych czytelników miał okazję uczęszczać do szkoły podstawowej i o wydarzeniach roku 1795 od nauczycieli usłyszał. Zapewne ma też pojęcie o wojnach światowych, a na własnej skórze, bądź z opowiadań,  przekonał/dowiedział się o systemie, który trawił Rzeczpospolitą w najbliższej przeszłości. Po co banalnie (ale nie o banalnych rzeczach) o tym wspominam? W moim subiektywnym odczuciu jesteśmy narodem, który głęboko szanuje nasze dzieje, nasze dziedzictwo i tradycje. W końcu za Polskę umierali nasi ojcowie, dziadkowie, pradziadkowie itd.

Andrzej Lewandowski ze "Sportu" zasugerował, iż PZPN pozbył się godła narodowego na  skutek zaleceń Unii Europejskiej. Tak miały już wcześniej uczynić pozostałe europejskie federacje piłkarskie. Tylko dlaczego mamy podążać śladem pozostałych? Tak jak wspominałem, godło na naszych koszulkach wiąże się z czymś więcej, niż zwykłym znakiem, który można zastąpić logo krajowego związku, zwłaszcza – że owo logo delikatnie mówiąc nie należy do najstarszych... Kolejna sprawa, jeśli tak bardzo dąży się do jednego wielkiego zrównania i pojednania całej Europy, to po co organizować takie turnieje? Skoro wszyscy mamy być pozbawieni symboliki narodowej, jakie znaczenie ma czy na Euro wystąpi reprezentacja Polski czy Legia Warszawa albo Wisła Kraków. I jakie znaczenie ma to, czy ktoś ma polskie obywatelstwo, może wystarczy tylko być obywatelem UE? Wtedy może dałoby się zatrudnić piłkarzy Realu Madryt i FC Barcelony...

Inne przypuszczenia mówią o kwestiach handlowych. Jestem w stanie zrozumieć w jakich czasach żyjemy. Epoka konsumpcjonizmu pełną gębą, przed Euro powstają nowe koszulki, które kibice będą kupować jak świeże bułeczki. Osobiście mam nadzieję, że nie będą, że wezmą nawet te ze starym krojem, ale z orzełkiem na piersi. Bo te można zawsze nosić dumnie – po zwycięstwie, i po porażce. Mam nadzieję, że zrozumieją to również piłkarze i wstydem będzie dla nich nosić koszulkę reprezentacji PZPN-u, który jeszcze bezczelnie pod swoim logo napisał „Polska”. Powinien zgodnie z prawdą umieścić napis "PZPN". - Poszliśmy wzorem innych reprezentacji europejskich więc myślę, że doganiamy pod tym względem Europę – powiedział o koszulkach Wojciech Szczęsny. Pozostaje mieć nadzieję, że jego inteligentny i mam nadzieję szanujący Polskę i polskość ojciec udzieli mu lekcji patriotyzmu. Bo jeśli reprezentacja Polski (PZPN-u) ma składać się z zawodników dbających jedynie o własne kariery, a kadra ma im służyć jako promocji – to chyba nie warto takiej kadrze poświęcać swojego czasu, pieniędzy i emocji. Zawodnicy powinni szanować narodowe barwy, wyjazdy na kadrę powinny być dla nich wielkim wyróżnieniem – a po strzelonych golach powinni całować polskie godło, a nie godło związku, skoro chcą uchodzić za reprezentantów kraju.

Polskie godło towarzyszyło polskim piłkarzom na każdej wielkiej sportowej imprezie. Na tej najważniejszej ma go jednak zabraknąć? Czy farsa z granatowymi czy też obsydianowymi koszulkami (bo ładne) niczego PZPN-u i znanej marki odzieżowej nie nauczyła? Wyniki badań nowej identyfikacji wizualnej? O, sancta simpicitas – nie trzeba mieć wyjątkowo jaskrawego umysłu, żeby zobaczyć, iż jest to najprostsza w świecie manipulacja.

Wracając jeszcze do samego znaku towarowego PZPN. Drogie związkowe władze, nie wszystko musi być na sprzedaż. Bo skoro koszulka ma być pozbawiona godła, a wam tak zależy na wyłączności i zastrzeżeniu swoich znaków, to może pójdźcie dalej. Po co śpiewać „Mazurka Dąbrowskiego”, niech któryś znamienity autor uzdolniony wokalnie wymyśli nowy hymn, który również będzie można opatentować i firmować tym waszą kadrę. A najlepiej przy okazji sprzedawać. Proponuję pean na cześć prezesa. Przypominam też, że ws. praw autorskich do pewnej pieśni znanej z trybun zawierającej w treści "PZPN" musi się szanowny związek zwrócić do kibiców. Swoją drogą dziwię się, że Antoni Piechniczek tym razem nie zabrał głosu i nie powiedział, że w latach 80. jego reprezentacja też powinna grać bez orzełka na piersi...

Źródło: Onet.pl

fot. PAP/ Maciej Kulczuński

Wróć do Euro 2012

Komentarze:

chyba ktos nacisnal dwa razy <ctrl> V

Dodane przez: foxo

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.